Wjechał Hyundaiem pod prąd na obwodnicę Gdańska. “Policjanci pojechali dalej” (wideo)

Wjechanie pod prąd na drogę szybkiego ruchu to jedno z najbardziej kosztownych przewinień. Kierowca, który je popełnia, powinien się liczyć z naprawdę srogim mandatem.

Zgodnie z obowiązującym obecnie taryfikatorem, każdy kto się tego dopuści podlega karze w wysokości aż 2000 złotych. Do tego, konto kierowcy jest „zasilane” 15 punktami karnymi.

“Gwiazda” z Mercedesa wpakowała się pod prąd na objeździe. “Gość z kamerką nieugięty” (wideo)

Właśnie z takim przypadkiem mieli ostatnio do czynienia kierujący poruszający się drogą S6, czyli obwodnicą Trójmiasta. Nie wiadomo jakim cudem biały Hyundai Bayon znalazł się w takiej sytuacji.

Na szczęście nie doszło do żadnego zderzenia, a na miejscu natychmiast pojawili się funkcjonariusze w nieoznakowanym BMW. Pomogli oni kierowcy koreańskiego SUV-a i… pojechali dalej.

W dalszej części nagrania widać, jak wyprzedzają Hyundaia i kontynuują jazdę. Najwidoczniej byli wezwani do poważniejszego zdarzenia, gdzie byli bardziej potrzebni.

Rozkojarzona kobieta wjechała “Audiczką” pod prąd. Szybko ją “przywołali do porządku” (wideo)

Kierowca Hyundaia najprawdopodobniej zaoszczędził właśnie sporo pieniędzy. No chyba, że policjanci ukarają go w przyszłości, na podstawie nagrania ze swojego wideorejestratora.