“Szefu” przyjechał skontrolować chłopaków na budowie. “Maybach błota się nie boi” (wideo)

Od czasu do czasu na budowie musi pojawić się inspektor lub sam inwestor. Nie zawsze jednak warunki są na tyle dobre, żeby udało się tam poruszać normalnym samochodem.

Brak asfaltu, nierówności, a w pewnych sytuacjach pogodowych – ogromne błoto. Koparki czy wywrotki nie będą miały z tym większego problemu, ale osobówki już tak.

Myśleli, że tylko koparką da się tam wjechać. “Dla Mercedesa-AMG G 63 to bułka z masłem” (wideo)

Kiedy więc ktoś „ważny” przyjeżdża na budowę, można być świadkiem dość interesujących sytuacji. Jedną z nich zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Najprawdopodobniej był to sam inwestor, który wpadł skontrolować pracowników na nowo powstającym osiedlu. Wybrał się tam swoim reprezentacyjnym Maybachem.

Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z wersją S 560 z napędem 4MATIC. Pod maską pracuje więc 4.0 litrowy silnik V8 o mocy 469 koni mechanicznych i momencie obrotowym wynoszącym 700 niutonometrów.

Zabrali dwa Lamborghini w “offroad”. Wybrali do tego najmniej odpowiednie modele (wideo)

Jak widać, takie błoto to dla niego niezbyt duży problem. Trzeba będzie tylko się umówić na jakieś porządne mycie detailingowe, aby przywrócić blask niemieckiej limuzyny.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez @amg63.tron