Polak “namieszał” w oprogramowaniu VW Golfa Mk8 R. “Jest potencjał na jeszcze więcej” (wideo)

Po pewnym czasie posiadania auta, nawet jeśli nie należy ono do powolnych, niektórym właścicielom zaczyna brakować mocy. Wtedy możemy kupić szybszy samochód, lub zabawić się w tuning.

Ta druga opcja jest oczywiście mniej kosztowna i pozwala na uzyskanie bardzo ciekawych rezultatów. Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz pierwszy w Polsce tuning „stage 1” w Volkswagenie Golfie R ósmej generacji.

Polak w Skodzie Superb karci na trasie każdego. “Ma 500 KM, bawarki nie mają podejścia” (wideo)

Producent deklaruje, że seryjny silnik 2.0 generuje 320 koni mechanicznych oraz 420 niutonometrów. Są one przekazywane na wszystkie cztery koła, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,7 sekundy.

Pomiar na hamowni wykazał, że Volkswagen dorzucił klientowi mały „bonus”. Okazało się, że 4-cylindrowa jednostka napędowa produkuje trochę więcej, bo 337 koni mechanicznych.

Po modyfikacji samego oprogramowania udało się uzyskać aż 410 koni mechanicznych oraz 487 niutonometrów momentu obrotowego. Niestety, nie wiemy jak dokładnie wpłynęło to na osiągi.

Golfiarz przesadził z zabawą w tuning. “Zamiast dźwięku silnika słychać tylko strzały” (wideo)

Podejrzewamy jednak, że czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h spadł teraz do wartości poniżej 4 sekund. Nie jest to natomiast ostatnie słowo tunera. Zamierza on z Golfa wycisnąć w przyszłości jeszcze więcej.