Polak chciał wyczyścić wnętrze swojego VW Golfa. “Z oparzeniami trafił do szpitala” (wideo)

Nie wszyscy właściciele samochodów dbają o czystość swoich pojazdów. Na szczęście wielu jest też takich, który utrzymują w nich większy porządek nawet niż w swoim domu.

Takie sprzątanie może się jednak okazać również niebezpieczne. Bardzo boleśnie przekonał się o tym mieszkaniec Jeleniej Góry, korzystający z jednej z lokalnych myjni.

Był zmuszony jeździć brudną Teslą. Każda wizyta na myjni kończyła się zalaniem wnętrza (wideo)

Po umyciu swojego Volkswagena Golfa z zewnątrz przyszła pora na wyczyszczenie wnętrza. Mężczyzna użył do tego jednego z ogólnodostępnych środków nabłyszczających w sprayu.

Niestety, nie doczytał, że nie należy przy tym używać otwartego ognia. Po zakończonej pracy chciał się zrelaksować i zapalić papierosa. Zrobił to wewnątrz swojego auta.

Policjanci nie mieli litości. Za “osuszanie” swojego samochodu po myjni zapłacił 4 tysiące złotych

Doszło do potężnego zapłonu, co zostało uwiecznione na załączonym nagraniu wideo. Opublikował je fanpage TV DAMI Jelenia Góra na facebooku. Mężczyzna trafił do szpitala z licznymi oparzeniami.