Pojechał białym Huracanem na wyścigi. Nawet Ferrari za 3 mln zł nie miało z nim szans (wideo)

Na zawodach polegających w ściganiu się na prostej można spotkać bardzo różne pojazdy. Właściciele niektórych z nich bywają bardzo pewni swego.

Są przekonani, że ich auto jest najszybsze wśród wszystkich biorących udział w wyścigach. Jedną z takich osób jest z pewnością posiadacz białego Lamborghini, które zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Dla niego jeden z najszybszych Huracanów był za wolny. Teraz ma twin turbo i “Jest OK” (wideo)

Bohaterem filmu jest Huracan EVO z 5.2 litrowym silnikiem V10. Jednostka nie jest już natomiast wolnossąca, a wspomagają ją dwie turbosprężarki.

Poskutkowało to niemal dwukrotnym wzrostem mocy. Seryjny Huracan EVO ma 640 koni mechanicznych, a tutaj mamy ich aż 1200. Żaden z przeciwników nie miał z tym Lamborghini żadnych szans.

Seryjny Huracan nie dawał mu frajdy. “Wsadził części z Bugatti Veyrona i ma 1250 KM” (wideo)

Nawet 1000-konne Ferrari SF90 Stradale, które potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 2,5 sekundy, nie dało rady. Satysfakcja kierowcy Lamborghini musiała być ogromna.