On naprawdę trzyma swoje ukochane BMW “pod kocem”. “Śmieją się z niego, ale to działa” (wideo)

Na temat zadbanych samochodów krąży w środowisku motoryzacyjnym wiele powiedzonek. Mówi się na przykład, że ktoś jeździł autem „tylko do kościoła”, albo że „trzymał je pod kocem”.

Jak widać na załączonym nagraniu wideo, to drugie stwierdzenie niektórzy mogą brać zbyt bardzo dosłownie. Właściciel BMW Serii 3 F30 właśnie robi tak pod swoim blokiem.

Grad był bezlitosny dla jego Audi RS6. Nie zdążył go schować, mógł tylko patrzeć (wideo)

Spoglądając z okna na dół można zobaczyć białego sedana przykrytego kilkoma kocami, które zostały dociążone butelkami z wodą. Wygląda to dość „śmiesznie”, ale właściciel mógł mieć ważny powód, żeby tak zrobić.

Najprawdopodobniej w okolicy przechodziły opady gradu. Lodowe kulki spadające z nieba potrafią zrobić niezłe spustoszenie na elementach karoserii.

Toyota Supra znaczy dla niego bardzo wiele. Osłaniał ją przed gradem własnym ciałem (wideo)

Okrywając auto czymś miękkim minimalizuje się ryzyko uszkodzenia nadwozia naszego ukochanego samochodu. Mamy nadzieję, że tym razem udało się uniknąć strat.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez BMW CADDEM 🇹🇷 (@bmwcaddem)