Nie miał jak potrenować przed meczem. “Zrobił sobie bramkę z Porsche Taycana Turbo S” (wideo)

Piłka nożna to zdecydowanie jeden z najbardziej lubianych sportów na świecie. Szczególnie w naszym kraju cieszy się ona ogromną popularnością.

Piłkarze często są obecni w mediach społecznościowych, gdzie zbierają ogromną widownię. Niektórzy potrafią tworzyć dość nietypowy content, na którym pokazują swoje umiejętności.

Kobieta zwariowała! Ryzykowała uszkodzeniem Rollsa za 3 mln zł trenując kopanie piłki (wideo)

Autor załączonego nagrania wideo jest bramkarzem i właśnie postanowił popisać się tym, co potrafi. Przyciągnął tym nagraniem do siebie wielu fanów motoryzacji.

Postanowił, że za „bramkę” posłuży mu nowiutkie Porsche Taycan Turbo S. Musiał się postarać, żeby piłka nie trafiła w 761-konne auto elektryczne.

Uderzenie w karoserię czy szybę mogłoby spowodować bardzo kosztowne straty. Części zamienne do samochodów z gamy Porsche nie należą do najtańszych. Taycan ma długość nieco ponad 490 centymetrów, więc to dużo mniej niż standardowa bramka futbolowa.

Porsche Taycan Turbo S to piekielnie szybkie auto. Potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 2,8 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 250 km/h, a zasięg na jednym ładowaniu to teoretycznie 370 kilometrów w trasie (WLTP).

Przeskoczył konno nad Lamborghini Huracanem. Dla zwierzaka to “bułka z masłem” (wideo)

Taycan w wersji Turbo S to najdroższe auto elektryczne w gamie Porsche. Standardowa odmiana to koszt minimum 817 000 złotych. Za wersję „kombi” czyli Sport Turismo zapłacisz 821 000 złotych, a uterenowione Cross Turismo – 823 000 złotych.