Myślał, że zaszpanuje driftując Porsche. Po chwili ze wstydu uciekał z urwaną dokładką (wideo)

Jazda w kontrolowanym poślizgu nie jest tak prosta, jak się może każdemu wydawać. Niestety, wielu kierowców podejmuje próby takich popisów, które kończą się niezbyt pomyślnie.

Jednym z przykładów może być gość widoczny na załączonym nagraniu wideo. Chciał przyszpanować przed kamerą i włączyć się do ruchu efektownym driftem.

Chciał pokazać jaki z niego “kozak”. 580 KM w Porsche 911 Turbo S trochę go przerosło (wideo)

Siedząc za kierownicą Porsche 911 GT3 997 poczuł się bardzo pewnie. Za jego plecami pracuje 6-cylindrowy bokser o pojemności 3.8 litra. Generuje on 435 koni mechanicznych oraz 430 niutonometrów.

Moc ta wędruje wyłącznie na tylne koła, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,1 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi w tym przypadku 312 km/h.

Nie mógł opanować Porsche 911 Turbo S na starcie. 1000 KM dało mu się we znaki (wideo)

Niestety, próba poślizgu nie wyszła tym razem najlepiej. Kierowca stracił panowanie nad Porsche i wjechał w krawężnik i skarpę. Spalił się ze wstydu i szybko odjechał, mimo urwanej dokładki zderzaka.