“Misiek” z BMW M5 ma prosty patent na policję. “Wystarczy jedno kliknięcie na pilocie” (wideo)

Zakup samochodu z silnikiem o wielkiej mocy często może być przez niektórych krytykowany. Takie osoby uważają, że w związku z przepisami drogowymi nigdy nie wykorzystamy tego potencjału.

Nie da się z tym nie zgodzić, gdyż rzadko kiedy możemy osiągnąć prędkość maksymalną czy rozpędzić się od 0 do 100 km/h w jak najkrótszym czasie. Są oczywiście miejsca, gdzie jesteśmy w stanie to zrobić, ale raczej nie dzieje się tak na co dzień.

Zdjął blachy i poczuł się bezkarny. Narobił dymu wjeżdżając na autostradę swoim AMG (wideo)

Niektórzy właściciele takich aut próbują znaleźć sposób na obejście przepisów. Przyznają, że lubią jeździć szybko i starają się „przechytrzyć system”.

Posiadacz widocznego na załączonym nagraniu wideo BMW M5 Competition F90 zrealizował swój plan. Zamontował bowiem ramkę do tablicy rejestracyjnej, która po naciśnięciu przycisku na pilocie odwraca się o 180 stopni.

Gość ma nadzieję, że w taki sposób stanie się bezkarny. Sytuacja ma miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie trzeba mieć blachy z przodu, więc takie rozwiązanie według tego mężczyzny ma się sprawdzić.

W żadnym wypadku nie zachęcamy do szukania i stosowania podobnych rozwiązań. Zawsze należy jeździć zgodnie z przepisami i nie szukać sposobu na ich omijanie.

Umazał blachy czekoladą, by radar go nie złapał. Policjanci myśleli, że to kradziona Beema (wideo)

Nawet jeśli ma się do dyspozycji podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 4.4 litra, który generuje 625 koni mechanicznych. Taka jednostka w M5 pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,3 sekundy i osiągnięcie 305 km/h.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez BMW POWER (@ye.bmw)