Miał okazję “przymierzyć się” do Aventadora SVJ. “Raczej nigdy nie kupię Lamborghini” (wideo)

Samochody supersportowe są marzeniem wielu miłośników motoryzacji. Niestety, często możemy sobie na nie pozwolić dopiero po wielu latach pracy.

Nasze ciało nie jest wtedy już takie zwinne jak za młodu. Warto więc pamiętać, że użytkowanie takiego auta będzie się wiązało z pewnymi niedogodnościami.

Kupując Koenigsegga za 23 miliony zł musisz być sprawny fizycznie, bo się ośmieszysz (wideo)

Umieszczenie fotela w niskim nadwoziu i ogólnie ciasnota wnętrza nie będą pomagały we wsiadaniu i wysiadaniu. Przekonał się o tym bohater załączonego nagrania wideo.

Miał on okazję się „przymierzyć” do Lamborghini Aventadora SVJ. To jeden z 900 wyprodukowanych egzemplarzy w wersji Coupe. Mocno rzucający się w oczy i piekielnie głośny supercar.

Za napęd odpowiada tam wolnossący silnik V12 o pojemności 6.5 litra. Generuje on moc 770 koni mechanicznych, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,8 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 351 km/h.

Był przerażony podczas przejażdżki. Aventador SVJ z wydechem Gintani “zrył mu baniak” (wideo)

Jak widać, wysiadanie z wnętrza tego Lamborghini może przysparzać olbrzymich kłopotów. Wydaje nam się, że nawet niektóre dużo młodsze osoby mogą mieć z tym problem, choć liczy się też obranie odpowiedniej techniki.