Miał na liczniku 30 km/h, bo tak pokazują znaki. “Przyspieszysz-mandat, zwolnisz-wp***l” (wideo)

Znaki pionowe ustawione przy drogach w jasny sposób informują kierowców, z jaką prędkością można jechać w danym miejscu. Wiemy jednak, że nie wszyscy mają ochotę się do tego stosować.

Autor załączonego nagrania wideo wjechał na osiedlowe drogi, gdzie obowiązywało ograniczenie do 30 km/h. Z taką też prędkością się tam poruszał, co widać na wskazaniu z GPS.

Rowerzysta myślał, że na chodniku nic mu nie grozi. “Agresor z VW up! wjechał za nim” (wideo)

Jak się okazuje, nie każdemu odpowiada przepisowa jazda. W mężczyzna został wyprzedzony przez gościa z Mazdy CX-9, który przy okazji wykonał swój manewr na przejściu dla pieszych.

Następnie postanowił „ukarać” autora nagrania za powolną jazdę hamując mu przed maską. To jednak nie koniec „występów” naszego bohatera.

Poszli na czołówkę wyprzedzając rowerzystę na zakazie. “K***a, toć zabiliby chłopaka” (wideo)

Autor filmu pojechał kawałek za Mazdą, aby dowiedzieć się co tak bardzo zdenerwowało jej kierowcę. Między mężczyznami doszło do małej sprzeczki i rękoczynów. Sprawa ma zostać zgłoszona na policję.