Kierowca BMW jechał 220 km/h. “W pewnym momencie TIR-em zajechał mu drogę” (wideo)

Drogi szybkiego ruchu często kuszą niektórych kierowców do sprawdzania potencjału ich samochodów. Oczywiście w zdecydowanej większości przypadków nie jest to zgodne z przepisami.

Legalnie jesteśmy w stanie to zrobić jedynie na niektórych odcinkach niemieckich autostrad. Choć w niektórych przypadkach i to nie jest do końca takie pewne. Przekonał się o tym właściciel Bugatti Chirona jakiś czas temu.

Zajechał mu drogę i przejechał na czerwonym. “Jedzie jak p***. Zaraz wyślemy na policję” (wideo)

Tym razem mamy do czynienia z kierowcą auta marki BMW. Nie mamy pewności gdzie zarejestrowano nagranie, ale niemieckie auto pędziło z prędkością około 220 km/h.

W pewnym momencie, zawodowy kierowca ciężarówki zjechał na lewy pas. Wymusił tym samym awaryjne hamowanie kierowcy BMW. Najprawdopodobniej nawet nie spojrzał w lusterka.

Miał czelność zajechać drogę królowi z Passata. “Ciepło go pozdrowił z rydwanu prestiżu” (wideo)

Z łatwością zauważyłby nadjeżdżające BMW, tym bardziej, że kierowca przez cały czas miał włączony kierunkowskaz i mrugał światłami drogowymi. Na szczęście tym razem udało się wyhamować, ale do zderzenia było już naprawdę bardzo blisko.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Furkan ÇAKICI (@furkanckcc)