Jego BMW 5 miało być niezawodne przez lata. “Bawarka zapaliła się na autostradzie” (wideo)

W samochodach zdarzają się usterki, które często bardzo łatwo naprawić. Są też jednak takie, po których bezpowrotnie możemy stracić nasz samochód.

Właśnie z tym drugim przypadkiem miał do czynienia właściciel BMW widocznego na załączonym nagraniu wideo. Możesz na nim zobaczyć stojącą na poboczu Serię 5 F10, pod maską której pojawił się żywy ogień.

To miał być najpiękniejszy dzień w ich życiu. Ślubne Lamborghini “zżarte” przez ogień (wideo)

Najprawdopodobniej gaśnica będąca obowiązkowym wyposażeniem samochodu nie poradziła sobie z płomieniami i panom pozostało oczekiwanie na strażaków. Niestety, żaden z przejeżdżających obok kierowców nie pomyślał o tym, żeby pomóc.

Przyczyn takiego pożaru może być wiele. Istnieje szansa, że był to wyciek oleju z turbosprężarki, albo jest to skutek nieumiejętnego tuningu oprogramowania silnika.

BMW Serii 5 F10
BMW Serii 5 F10

Niestety, wydaje nam się, że całe auto poszło z dymem zanim na miejscu pojawiła się straż pożarna. No chyba, że w końcu któryś z kierowców zatrzymał się i użyczył swojej gaśnicy.

Tak czy siak, wizyta u mechanika nie będzie należała do tanich, o ile oczywiście będzie jeszcze co ratować. Szkoda, bo to jedna z ciekawszych Serii 5 w historii marki BMW.

Ogień w wydechu BMW M850i. Nie był to jednak efekt tuningu, a poważnej awarii (wideo)

Oferowano ją z szeroką gamą silników, na czele której stało oczywiście M5 Competition. 4.4 litrowy silnik V8 generuje tam 575 koni mechanicznych lub 600 w wersji na 30-lecie BMW M5.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez @bmw_trend_0