Hondziarz w Civicu niespodziewanie zaatakował Ferrari. “Włoski wóz w końcu się poddał” (wideo)

Widząc na własne oczy wymarzony supersamochód podziwiamy go tak długo, jak to możliwe. Są też jednak takie osoby, które za wszelką cenę muszą udowodnić, że ich „zwykłe” auto jest lepsze.

Autor załączonego nagrania wideo, podczas jednej z nocnych przejażdżek trafił na autostradzie na Ferrari. Stwierdził, że „przegoni” go trochę swoją Hondą.

Swoją Hondą chciał objechać Ferrari kolegi. Wstawił pod maskę silnik z Accorda (wideo)

Miał on do dyspozycji Civica 6. generacji z wolnossącym silnikiem 1.6 VTi. 4-cylindrowa jednostka generuje moc 160 koni mechanicznych oraz 150 niutonometrów, które trafiają na przednie koła.

Ferrari widoczne na nagraniu to model 458 Italia. Tuż za plecami kierowcy pracuje wolnossący silnik V8 o pojemności 4.5 litra. Osoba za kółkiem ma do dyspozycji 570 koni mechanicznych i 540 niutonometrów.

Starą Hondą Civic narobił hałasu w tunelu. Silnik 2.0 prawie wyskoczył mu spod maski (wideo)

Gość ze starej Hondy miał jednak spore ambicje, aby pokazać swoją wyższość. W pewnym momencie, po szalonej jeździe po zatłoczonej autostradzie udało mu się dopiąć swego.