Fordem Mustangiem “klasycznie” wypadł z drogi. Odjechał udając, że nic się nie stało (wideo)

Kiedy widzisz na drodze Forda Mustanga, radzimy nie wyciągać z kieszeni telefonu. Jest duża szansa, że gdy właściciel zobaczy, że jest nagrywany, będzie chciał się popisać.

Niestety, w dużej większości przypadków kończy się to źle. Podobnie jak w sytuacji uwiecznionej na załączonym wideo, które uwieczniono na jednym ze skrzyżowań.

Miał się popisać Mustangiem, ale stracił nad nim kontrolę. Uszkodził klasycznego Chevy (wideo)

Właściciel białego Forda Mustanga GT postanowił ruszyć spod świateł w najbardziej efektownym stylu, w jakim potrafił. Gdy tylko zapaliło się zielone światło, wcisnął gaz do dechy.

5.0 litrowy silnik V8 o mocy 450 koni mechanicznych wkręcił się na obroty, a tylne koła zaczęły buksować. Niestety, w pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad swoim muscle carem.

Myśleli, że w wyścigu równoległym nic złego im nie grozi. “Gość skasował oba Mustangi” (wideo)

Auto powędrowało w przydrożne krzaki, przejeżdżając przez wysoki krawężnik. Właściciel ze wstydu nawet nie zamierzał obejrzeć co się stało z autem. Wycofał i odjechał jakby nic się nie wydarzyło.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Supercar Fails (@supercar.fails)