Faceta poniosło w Porsche. “Gdyby nie kapitalne hamulce, wylądowałby na Renault” (wideo)

Po wejściu za kółko sportowego samochodu, niektórym osobom włącza się „tryb rajdowy”. Na drogach publicznych próbują oni wykorzystać jak najwięcej potencjału danego auta.

Niestety, zazwyczaj kończy się to niebezpiecznie, gdyż w wielu przypadkach kierowcy nie mają doświadczenia i kieruje nimi brawura. Muszą się też za wszelką cenę popisać przed znajomymi.

Wyhamował swoją 182-konną Hondą z 240 km/h do 0 km/h. Hamulce zaczęły płonąć (wideo)

Właśnie z takim zachowaniem mamy do czynienia na załączonym nagraniu wideo. Gość wsiadł do Porsche Macana GTS, czyli najmniejszego SUVa tej niemieckiej marki, ale w jednej z mocniejszych wersji.

Pod maską pracuje silnik V6 o pojemności 3.0 litrów, który generuje moc 360 koni mechanicznych i moment obrotowy wynoszący 500 niutonometrów. Pozwala to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w równe 5,0 sekund.

Porsche Macan S
Porsche Macan S

W pewnej chwili, zamiast testu rozpędzania, kierowca został zmuszony do sprawdzenia skuteczności hamulców. Na lewym pasie pojawił się nagle Renault Kwid, czyli malutki crossover przeznaczony dla rynku indyjskiego oraz na Amerykę Południową.

Na szczęście, układ hamulcowy w Porsche okazał się być bardzo skuteczny. Kierowcy udało się wyhamować przed francuskim autem, ale było już naprawdę blisko do kolizji.

Oznaczenie Macan GTS w obecnej gamie Porsche określa już najmocniejszy wariant, gdyż zastąpił on wersję Turbo. Dziś mamy tam pod maską silnik 2.9 V6 o mocy 440 koni mechanicznych.

Na torze padły mu hamulce w Mustangu. Szybko musiał wymyślić co zrobić, żeby przeżyć (wideo)

Pozwala to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,3 sekundy i osiągnięcie prędkości 272 km/h. Cena auta w polskich salonach startuje od 433 000 złotych.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Porsche Macan Gts (@rc_garage___)