Cwaniaczek z Corvette ma sposób na zgubienie pościgu. Robi “klik” i znika w ciemności (wideo)

Są wśród kierowców takie osoby, które już z góry zakładają, że będą miały problemy ze stróżami prawa. Najwidoczniej nie potrafią zapanować nad sobą i mimowolnie łamią przepisy za kółkiem.

Właściciel widocznej na załączonym nagraniu wideo Corvette C7 również należy chyba do tej grupy. Zamontował bowiem w swoim aucie specjalny „myk”, aby ułatwić sobie ucieczkę przed policją.

Pijany kierowca jechał w nocy bez świateł BMW Serii 7. “Myślał chyba, że go nie zauważą” (wideo)

Postanowił właśnie sprawdzić, czy jego sposób działa. W końcu na autostradzie trafił na patrol, który zainteresował się jego głośnym samochodem sportowym.

Pod maską jego egzemplarza pracuje jednostka V8 o pojemności 6.2 litra. Nie wiemy jednak jaką mocą się legitymuje. Najsłabsza odmiana ma 466 koni mechanicznych, a najmocniejsza aż 765 koni mechanicznych.

W pewnym momencie gość wciska gaz do dechy, a funkcjonariusze rozpoczynają pościg. To był moment, na który kierowca tylko czekał. Teraz może sprawdzić, czy jego „system” działa.

Wystarczyło przełączyć jeden przycisk w kabinie i oświetlenie zewnętrzne Corvette przestaje działać. Dostrzeżenie takiego auta w ciemności jest praktycznie niemożliwe.

Przechytrzył ścigających go policjantów. Rosjanin “wyeliminował” radiowóz z pościgu (wideo)

Policjanci nie będą mieli pojęcia którym zjazdem kierowca opuścił autostradę, co daje mu dużo większe szanse na ucieczkę. Mamy nadzieję, że jednak udało się zatrzymać tego cwaniaczka i została mu wymierzona surowa kara.