Z zakazem jazdy uciekał przed policją. W czasie pościgu zdążył “odwiedzić” Niemcy (wideo)

Czasami obywatele mają tak często do czynienia z policją, że funkcjonariusze zapamiętują te osoby na długo. Właśnie na takiego gościa trafili ostatnio policjanci patrolujący czeską miejscowość Rumburk.

Na jednej ze stacji benzynowych zauważyli mężczyznę, który według ich informacji miał być objęty zakazem prowadzenia pojazdów. Oczywiście pojawił się tam autem.

Napadł klienta stacji i zniszczył salon fryzjerski. Po pościgu w jego Golfie znaleziono nóż (wideo)

Funkcjonariusze wydali mu polecenie zatrzymania się, ale ten uznał, że nie ma takiego zamiaru. Rozpoczął się długi i niebezpieczny pościg za zbiegiem w Alfie Romeo 147.

Mężczyźnie udało się nawet przejechać przez granicę do Niemiec i po chwili wrócić z powrotem do Czech. Tam czekała już na niego blokada drogowa, na której musiał się zatrzymać.

Policjanci mierzyli do niego z broni, aby ten wiedział, jak bardzo sobie przeskrobał. W radiowozie wykonano szybkie testy alkoholowe i narkotykowe. Okazało się, że był pod wpływem amfetaminy.

Podczas pościgu na autostradzie wybiegł z auta w krzaki. “Policjanci nawet się nie ruszyli” (wideo)

W tamtym momencie, 48-letni mężczyzna miał aż trzy zakazy prowadzenia pojazdów, z czego najdłuższy do sierpnia 2024 roku. Za popełnione czyny grozi mu do dwóch lat więzienia.