Starym Mercedesem wyjechał na deszcz, żeby potrenować “drifty”. W końcu przesadził (wideo)

Mokra nawierzchnia może niektórych kierowców skusić do ćwiczenia jazdy w poślizgu kontrolowanym. Niestety, wielu z nich próbuje to robić nawet na drogach publicznych.­

Na załączonym nagraniu wideo mamy do czynienia z kolejnym takim delikwentem. Wybrał się na deszczową przejażdżkę swoim starym Mercedesem CLK.

Pijany 19-latek “driftował” przednionapędowym Audi z kolegą na dachu. “Totalny brak wyobraźni”

Jedno z wielkich rond w jego mieście wydało mu się idealnym miejscem do „treningu”. Nie przeszkadzała mu nawet obecność innych uczestników ruchu.

Po kilku mniej lub bardziej udanych próbach, w końcu przesadził. Tylna oś wyprzedziła samochód i niemieckie coupe stanęło w poprzek drogi. Kierowca z pewnością zrobił się czerwony ze wstydu.

Zrobił sobie z ronda tor do driftu. BMW M3 na polskich blachach szaleje między autami (wideo)

Teraz być może stanie się jeszcze bardziej czerwony, gdy dowie się, że został „gwiazdą” internetu. Nie miał pojęcia, że jadący za nim kierowca posiada wideorejestrator i udostępni nagranie w sieci.