Sądził, że nikt nie dorówna jego 1000-konnemu McLarenowi. Gość z Audi ma inne zdanie (wideo)

Samochody marki McLaren już w seryjnym wydaniu są piekielnie szybkimi zawodnikami. Wsiadając za kółko na przykład modelu 720S możesz być pewny, że trudno będzie Cię pokonać.

Podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 4.0 litrów generuje 720 koni mechanicznych i 770 niutonometrów. Napęd na tylne koła pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,9 sekundy.

Kierowca McLarena 570S jedzie 250 km/h, a tu łyka go Audi A7 w dieslu. “Był dumny” (wideo)

Dla niektórych po czasie okazuje się to zbyt „wolno”, więc próbują dokonywać modyfikacji. Właściciel widocznego na załączonym nagraniu wideo egzemplarza wycisnął ze swojej jednostki równe 1000 koni mechanicznych.

Pewnie stanął więc do walki z Audi TT RS. Jego posiadaczowi również nie odpowiadała już seryjna moc 400 koni mechanicznych i teraz pod maską pracują aż 922 konie.

Już po pierwszym wyścigu kierowcy Tesli zrzedła mina. Nie wierzył w potencjał Audi TT (wideo)

Taka różnica parametrów między zawodnikami zapowiadała zacięty pojedynek. Właściciel McLarena nie był jednak w stanie wystartować tak skutecznie jak gość w Audi z napędem Quattro.