Prośby o zgaszenie “peta” nic nie dała. Pracownik stacji benzynowej stracił cierpliwość (wideo)

Stacja benzynowa to miejsce, w którym istnieje ryzyko wystąpienia poważnego wybuchu. W związku z tym obowiązuje tam sporo zasad bezpieczeństwa, których należy przestrzegać.

Zakazane jest na przykład korzystanie z telefonu komórkowego przy dystrybutorze. Nie wspominając już nawet o tak oczywistej rzeczy jak zakaz palenia papierosów.

Chcą zakazu palenia papierosów w samochodzie. Mandat może wynosić nawet 14 000 złotych

Czasami jednak trafi się klient, który uważa, że jest mądrzejszy i może robić co mu się podoba. W takich przypadkach możesz być świadkiem bardzo stanowczej reakcji ze strony obsługi stacji benzynowej.

Jedną z takich „akcji” zarejestrował monitoring, z którego nagranie prezentujemy. Właściciel Opla Astry palił papierosa przy samym dystrybutorze i nie reagował na prośbę o zaprzestanie tej czynności.

Tankowanie takie drogie, więc dla odstresowania “zapalił fajka”. “Kompletny bezmózg” (wideo)

Pracownik stacji nie miał skrupułów i liczyło się dla niego tylko i wyłącznie bezpieczeństwo. Zdecydował się na użycie gaśnicy, kierując proszek prosto na twarz nieposłusznego mężczyzny. Teraz ma za swoje.

Gas station worker takes precautionary measures after customer refused to put out his cigarette from IdiotsInCars