Polski policjant wypisuje mandat na dachu Porsche 911. “Zrobił sobie drogie biurko” (wideo)

Policjanci z drogówki pilnują aby kierowcy nie łamali przepisów. Jeśli już tak się stanie, są oni zmuszeni do wystawienia im mandatu o odpowiedniej wysokości.

Właśnie takie spotkanie z funkcjonariuszem policji odbył niedawno właściciel niebieskiego Porsche. Nie wiemy co przeskrobał, ale sądząc po miejscu, w którym jest zatrzymany, mogło chodzić o korzystanie z buspasa.

Nie po to wydał tyle na auto, żeby nie móc jeździć buspasem. “Burak z S-Klasy bez klasy” (wideo)

Na tym fragmencie warszawskiej drogi dość często dochodzi do podobnych wykroczeń. Jeśli więc nasze przypuszczenia są słuszne, kierowca zasłużył na mandat w wysokości 100 złotych oraz 1 punkt karny.

Funkcjonariusz nie chciał tracić czasu i wracać do radiowozu aby wypisać kwitek. Postanowił, że skoro auto jest tak niskie, to użyje jego dachu jako „biurka”.

Wielbiciele samochodów od razu to skrytykowali. Takie zachowanie, nawet przy zachowaniu ostrożności, może wywołać uszkodzenia lakieru. Mamy nadzieję, że do tego nie doszło, lub że właściciel zabezpieczył swoje Porsche folią PPF.

Nagrali go, jak szalał swoim Porsche. Twierdził, że nie zna kierowcy. “Dostał 8 tys. mandatu” (wideo)

Widoczny na nagraniu model to 911 Turbo S generacji 991.2. Skrywa on „pod maską” 3.8 litrowego boksera o mocy 580 koni mechanicznych. Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynosi równe 3 sekundy, a prędkość maksymalna to 320 km/h.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez WwaSuperCars🚘 (@wwasupercars)