Polak w Bugatti “wozi się” po Księstwie Monako. “Młody zapamięta tylko naszego rodaka” (wideo)

Wakacyjne wypady z rodzicami na wakacje nie zawsze były dla nas najbardziej fascynujące. Zwiedzanie muzeów czy zabytków zazwyczaj nie interesuje dzieci w wieku przedszkolnym czy szkolnym.

W pamięć zapadną więc najczęściej sytuacje związane z zainteresowaniami dzieciaka. Jeśli na przykład kręci go motoryzacja, to z pewnością dobrze będzie wspominał wizytę w miejscu, gdzie można spotkać mnóstwo wyjątkowych aut.

Wszystkie meblościanki w Monako aż zadrżały gdy wjechał swoim Ferrari 458 do tunelu (wideo)

Właśnie taka sytuacja została uwieczniona na załączonym nagraniu wideo. Podczas spaceru z rodzicami po Monako, młody chłopak zobaczył jedno z najszybszych i najdroższych aut na świecie.

Tuż przed nosem przejechał czarny Bugatti Chiron Sport. Taki widok zrobi wrażenie praktycznie na każdym przechodniu. Z daleka widać, że nie jest to auto, na które każdy może sobie pozwolić.

8.0 litrowy silnik W16 z 4 turbosprężarkami, 1500 koni mechanicznych i 1600 niutonometrów. To wszystko pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,4 sekundy i osiągnięcie ograniczonej elektronicznie prędkości 420 km/h.

Cena bazowego egzemplarza zaczynała się od 2 650 000 euro, czyli około 12 500 000 złotych według aktualnego kursu. Mówimy oczywiście o wartości netto.

8.0 W16 w Bugatti to potwór. Nawet na postoju sprawia, że w autach włączają się alarmy (wideo)

Co ciekawe, Bugatti Chiron Sport widoczny na załączonym nagraniu wideo należy do Polaka i nie był to jego pierwszy zakup w „salonie” Bugatti. Pozostaje nam tylko pozazdrościć i pogratulować wyboru.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez MonacoPetrol (@monacopetrol)