Pijany myślał, że już zima i wyjechał podriftować Golfem na rondzie. Wleciał w żywopłot (wideo)

Zima zbliża się wielkimi krokami. Wraz z pierwszymi opadami śniegu, na parkingach pod hipermarketami zaczną się pojawiać amatorzy jazdy w kontrolowanym poślizgu.

Nie ma znaczenia, że Golf 4 generacji czy Audi A3 ma napęd na przód. Wystarczy odpowiednio operować hamulcem ręcznym i kierowca może liczyć na „świetną” zabawę.

Starym Mercedesem wyjechał na deszcz, żeby potrenować “drifty”. W końcu przesadził (wideo)

Bohater załączonego nagrania wideo chyba trochę się pospieszył. Jednego z ostatnich wieczorów wleciał jak szalony na rondo w centrum Złotowa swoim Volkswagenem Golfem Mk5.

Najprawdopodobniej chciał zrobić kilka okrążeń „driftem”, ale już po chwili bardzo mocno mu nie wyszło. Kierowca stracił panowanie nad niemieckim bolidem, skosił znak i wjechał w żywopłot.

Policjanci, ktorzy pojawili się na miejscu, mieli pewne podejrzenia. Poddali sprawcę badaniu alkomatem. Wynik wykazał 1.5 promila w wydychanym powietrzu.

Następnego dnia, 26-latek usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego na drodze publicznej pod wpływem alkoholu lub środka odurzającego, posiadanie substancji psychoaktywnych i stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym.

Pijany 19-latek “driftował” przednionapędowym Audi z kolegą na dachu. “Totalny brak wyobraźni”

Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do jazdy po pijaku i pod wpływem narkotyków. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna.

https://youtu.be/G48P8Khs5L0