Nie mógł odpalić auta, do którego się włamał. Poprosił kumpli, żeby go “popchnęli” (wideo)

Złodzieje miewają naprawdę różne metody na kradzież samochodów. Jak się okazuje, ich kreatywność nie zna granic, czego kolejnym przykładem jest załączone nagranie wideo.

W kadrze możemy zobaczyć Dodge Durango, który podjeżdża obok zaparkowanego pod klubem Dodge Challengera w wersji SRT Hellcat. Z SUV-a wysiada mężczyzna, który manipuluje przy drzwiach i ostatecznie wsiada do środka.

Zastawił widok Passatem i wyszedł “na fajkę”. W tym czasie złodziej wycinał katalizator (wideo)

Następnie, kierowca Durango podjeżdża do Hellcata od tyłu i zaczyna go pchać przed siebie. Najprawdopodobniej w celu przewiezienia swojego łupu w ustronne miejsce.

Podobno w tym modelu bez problemu można wyłączyć blokadę kierownicy. To by tłumaczyło fakt, że złodziej siedzący w aucie był w stanie skręcać.

Dla przypomnienia, Dodge Challenger SRT Hellcat skrywa pod maską doładowany kompresorem silnik V8 o pojemności 6.2 litra. Na tylną oś trafia 717 koni mechanicznych i 880 niutonometrów.

Ukradli kilkanaście kół z Mercedesów stojących pod salonem. “Najciemniej pod latarnią” (wideo)

Od 2018 roku moc wzrosła do 727 koni mechanicznych, a moment obrotowy do 889 niutonometrów. Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynosi 3,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 320 km/h.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez CRAZY VIDEOS (@craziest.media)