Nawet w fabryce BMW nic o nim nie wiedzieli. Do Polski trafiło E34 z potworem pod maską (wideo)

Zajmując się handlem używanymi samochodami, szczególnie z odległych zakątków świata, można trafić na prawdziwe perełki. Jednym z takich aut jest to, które zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Patryk Mikiciuk zaprezentował na swoim kanale srebrne BMW Serii 5 generacji E34. Na pierwszy rzut oka wygląda ono jak standardowa „Piątka” z delikatnym pakietem stylistycznym z epoki.

Wszystko się zmienia, gdy uchylimy do przodu maskę. Wtedy naszym oczom ukazuje się aż 12-cylindrowa jednostka benzynowa o pojemności 5.0 litrów.

Jest to dzieło firmy Racing Dynamics, która zajmowała się oferowaniem elementów tuningowych do aut marki BMW. Pewnego razu postanowili zbudować i sprzedać całe auto zmodyfikowane przez siebie.

Informacji na temat Racing Dynamics K50 w sieci jest naprawdę niewiele. Podobno zbudowano między 5 a 9 egzemplarzy BMW E34 z 365-konną jednostką V12 pod maską.

Auta bazowały na modelu 535i, a do komory silnika upchnięto motor z BMW Serii 8. Ten egzemplarz przypłynął do Polski z Japonii i wkrótce będzie przechodził renowację, aby móc cieszyć nowego właściciela.