Ktoś dawno nie mył tego Bugatti. “Żartownisie” musieli go pomazać swoimi paluchami (wideo)

Z pewnością niejednokrotnie widziałeś już nieco „zapuszczone” samochody stojące na parkingach. Lakier pokryty grubą warstwą kurzu kusi „śmieszków” do rysowania palcem po karoserii.

Napisy typu „brudas”, czy symbol męskiego przyrodzenia to chyba najczęściej pojawiające się na takich pojazdach wzory. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy jednak czegoś takiego na aucie marki Bugatti.

Wydał 24 mln zł na Bugatti Chirona Pur Sport. “To tylko wasza wina, że jesteście biedni” (wideo)

A właśnie z takim zjawiskiem miał do czynienia autor załączonego nagrania wideo. Uwiecznił on Bugatti Chirona, który stał na jednym z parkingów w Monterey.

Właściciel 1500-konnego samochodu najwidoczniej dawno nim nie jeździł, gdyż na niebieskim lakierze pojawiło się sporo kurzu. Niestety, na aucie pojawiły się też wspomniane wcześniej napisy.

Pięciu typków usiadło na jego Bugatti Chiron. “Przyszedł właściciel i ich poskładał” (wideo)

Mamy nadzieję, że karoseria pokryta jest folią PPF, która zabezpieczyłaby ją przed porysowaniem. Niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy, jak łatwo takim „żarcikiem” uszkodzić lakier.