Kombinator znalazł sposób na progi zwalniające. Zamiast hamować, omija je chodnikiem (wideo)

Progi zwalniające montowane są w miejscach, gdzie bezpieczeństwo pieszych może być zagrożone. Często widzimy je na przykład na osiedlach lub przy szkołach i przedszkolach.

Kierowcy raczej nie przepadają za tego typu rozwiązaniem. Nie jest ono zbyt przyjazne dla zawieszenia samochodu i znacznie obniża płynność jazdy.

Wariacik chciał zaszaleć Passatem na mieście. “Nie zauważył progu przy 80 km/h” (wideo)

Niektórzy próbują znaleźć sposób na ominięcie tych przeszkód. Znane są praktyki jazdy „wężykiem” między dwoma progami, ale są też bardziej „kreatywne” metody.

Jedną z właśnie takich pochwalił się bohater załączonego nagrania wideo. Zamiast zwalniać przed „śpiącym policjantem” on po prostu wjeżdża prawymi kołami na chodnik. Proste, prawda?

Zaprojektował taki próg zwalniający, że nawet policja ma problem. “Tylko dla Małysza” (wideo)

Zgodnie z obecnie obowiązującym taryfikatorem, za taką jazdę należy się mandat w wysokości 1500 złotych oraz 15 punktów karnych. Chyba nie warto więc ryzykować dla zaoszczędzenia kilku sekund.