Kiedy tuning wejdzie za mocno. “Przystroił swoje Lamborghini jak choinkę na święta” (wideo)

Większości miłośników motoryzacji podobają się jedynie w pełni seryjne egzemplarze samochodów. Istnieje też jednak oczywiście spore grono ludzi, którzy uwielbiają tuning.

Potrafi on przybierać naprawdę różne formy, od bardzo delikatnych modyfikacji aż po całkowitą zmianę wyglądu. Czasami trudno nawet rozpoznać z jakim modelem mamy do czynienia.

To Lamborghini Huracan jest teraz mocniejsze o jednego konia. I nie jest to efekt tuningu (wideo)

Jednym z bardziej kontrowersyjnych rodzajów tuningu jest ten, który upodobali sobie Azjaci. Odwiedzając tamtejsze kraje można spotkać auta egzotyczne oklejone z każdej strony świecidełkami.

Widoczne na załączonym nagraniu wideo Lamborghini Aventador jest jednym z takich przykładów. Widocznie dla właściciela wygląd seryjnego Lambo nie był wystarczająco krzykliwy.

Czy jest to ładne, czy nie, pozostaje kwestią gustu. Tak oświetlony Aventador z pewnością świetnie by się wpasował w polskie świąteczne klimaty.

Szaleniec z Aventadora startuje tak spod każdych świateł. Pewnie często wymienia opony (wideo)

Dla przypomnienia, w komorze silnika Lamborghini Aventadora pracuje wolnossące V12 o pojemności 6.5 litra. W zależności od wariantu generuje ono między 700 a 780 koni mechanicznych.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ami Ko (@amiami0309)