Desperat z Mercedesa znalazł sposób na inflację. Wyłudzanie odszkodowań nowym hobby (wideo)

Poruszając się każdym rodzajem pojazdu po drogach musimy być bardzo czujni. Niestety, niektórzy kierowcy wsiadają za kierownicę tylko w jednym celu – aby zarobić.

I nie mówimy tutaj o taksówkarzach czy kierowcach zawodowych. Chodzi o osoby „przedsiębiorcze”, które szukają okazji do wymuszenia odszkodowania.

Ukrainiec rzuca się na maskę próbując wyłudzić odszkodowanie. Skoczył też na radiowóz (wideo)

Właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia na załączonym nagraniu wideo. Gość z Mercedesa CLA ewidentnie specjalnie jedzie poboczem trasy S8 w Warszawie.

Celowo ustawia się tak, aby być w martwym polu kierowcy ciężarówki. Gdy ten zamierza zmienić pas na prawy, Mercedes nagle „atakuje” i wjeżdża z powrotem z pobocza na drogę.

A takiej sytuacji może liczyć na odszkodowanie, gdyż teoretycznie to on jest ofiarą. Dodatkowo specjalnie „odbił się” od TIR-a i uderzył również prawą stroną w barierki.

Jak twierdzi autor nagrania, faktyczny sprawca miał ze sobą wspólnika-świadka. Miał nim być kierowca Toyoty, który zatrzymuje się tuż obok. Bardzo możliwe, że panowie znaleźli sobie taki pomysł na łatwy „biznes”.

Agresor z Forda myślał, że będzie cwany i wyłudzi odszkodowanie. Nie wiedział o nagraniu (wideo)

Takie zachowanie powinno być surowo karane. Nie dodano takiej informacji, ale mamy nadzieję, że autor nagrania pomógł kierowcy ciężarówki i dostarczył mu dowód w postaci wideo.