Bugatti ma się dobrze i nie musi tego robić. “Przez najbliższe 10 lat nie zbudujemy SUVa i elektryka”

Wielu producentów oferujących wyłącznie samochody sportowe, po pewnym czasie zdecydowało się na poszerzenie gamy modelowej. Wprowadzenie do sprzedaży SUV-a zazwyczaj znacznie poprawia wyniki finansowe.

Stało się już tak między innymi z Porsche czy Lamborghini. W niektórych przypadkach był to jedyny ratunek przed koniecznością zamknięcia interesu.

Cayenne Turbo GT prowadzi się jak po szynach. “Jeszcze nigdy nie jeździłem tu SUV-em” (wideo)

Być może spodziewasz się, że wkrótce podobny ruch będzie zarządzony przez władze Bugatti. Tak się jednak nie stanie, co oficjalnie potwierdził Mate Rimac, CEO Bugatti Rimac.

Firma ma już plan rozwoju na kolejne 10 lat i nie ma w nim ani słowa o SUV-ie marki Bugatti. Podobnie sytuacja wygląda jeśli chodzi o w pełni elektryczny samochód.

Następca modelu Chiron nie będzie napędzany zelektryfikowaną jednostką 8.0 W16. Ten silnik po raz ostatni zobaczymy w Bugatti W16 Mistral, które zadebiutowało niedawno w Monterey.

W przypadku kolejnego samochodu marki Bugatti możemy liczyć na nieco mniejszy silnik spalinowy. Będzie on oczywiście wspomagany jednostkami elektrycznymi, aby zapewnić wystarczająco duży potencjał.

Kierowcy testowi nie oszczędzają Purosangue. V12 głośno ryczy pod maską SUVa Ferrari (wideo)

Na załączonych grafikach od tedoradze.giorgi możesz zobaczyć jak mógłby wyglądać SUV od Bugatti. Grafik komputerowy przedstawił aż dwie wizje na takie auto.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Giorgi Tedoradze (@tedoradze.giorgi)