Zaryzykował wyprzedzanie “na ślepo”. “Poczuł brak mocy i potulnie wrócił na swój pas” (wideo)

W wielu miejscach na drogach obowiązuje zakaz wyprzedzania. Pojawia się on na fragmentach, na których występuje problem z widocznością lub na przykład mamy do czynienia z zakrętami.

Niestety, nie wszyscy kierowcy potrafią się dostosować do obowiązujących przepisów. Stosunkowo często możemy zauważyć osoby, które mimo zakazu próbują wykonać taki manewr.

Uniknął mandatu za wyprzedzanie na przejściu. “Policja nie potrafi ustalić kto prowadził” (wideo)

Tym razem, na załączonym nagraniu wideo, taki zamiar miał kierujący Toyotą Yaris. Najwidoczniej mocno się gdzieś spieszył i nie chciało mu się jechać z przepisową prędkością za Audi A3.

Tuż przed zakrętem podjął więc próbę wyprzedzenia. Podjął spore ryzyko, gdyż nie miał pojęcia, czy z naprzeciwka ktoś nadjeżdża. Niska moc silnika również nie pomogła w sprawnym zakończeniu manewru.

Kierowca Toyoty na szczęście poszedł po rozum do głowy i uznał, że musi odpuścić. Wyhamował więc i schował się z powrotem na prawym pasie za Audi.

Próba wyprzedzenia szeryfa skończyła się zepchnięciem osobówki na pobocze (wideo)

Nie było to takie oczywiste. Od czasu do czasu możemy trafić na osoby, które mimo wszystko dalej kontynuują swoje wyprzedzanie, spychając innych na pobocze.