Zadowoliły go osiągi, ale zabrakło mu jednego. “Bez tego sportowe auto nie istnieje” (wideo)

Auta elektryczne, których pojawia się na naszych drogach coraz więcej, mają sporo cech, które przerażają wielu miłośników motoryzacji. Wielu z nas ma obawy co do użytkowania takiego samochodu na co dzień.

Infrastruktura nie jest wystarczająco bogata, a zasięg na jednym ładowaniu nie zadowala. Nadal nie mamy dużej wiedzy na temat żywotności baterii oraz kosztu ich serwisowania/wymiany.

Oto szwedzki konkurent Porsche Taycana i Audi e-tron GT. Polestara 5 kupisz wkrótce w Polsce

Sporo osób narzeka również na brak dźwięku silnika. Owszem, stosowane są syntezatory generujące sztuczne odgłosy, ale nic nie zastąpi brzmienia starego, dobrego V8.

Autor załączonego nagrania wideo miał ostatnio okazję przejechania się Porsche Taycanem. Bez wątpienia jego osiągi zrobiły na nim wielkie wrażenie.

Nie wytrzymał jednak w ciszy i musiał sobie samodzielnie wygenerować dźwięk jednostki napędowej. Bez tego jazda samochodem nie ma dla niego sensu.

Ta Tesla Model S Plaid brzmi jak Dodge Charger Hellcat. Dźwięk V8 słychać z daleka (wideo)

Najmocniejszy Taycan, czyli wersja Turbo S, daje kierowcy do dyspozycji aż 761 koni mechanicznych. Są one dostępne tylko podczas procedury startu, która pozwala na rozpędzenie się od 0 do 100 km/h w 2,8 sekundy.