Wybrał się elektrykiem na Nurburgring. Hamulce Hyundaia Ioniq 5 nie miały na to ochoty (wideo)

Na legendarnym niemieckim torze Nurburgring bardzo często organizowane są „dni otwarte”. Podczas Touristenfahrten okrążnie może zrobić niemalże każdy.

Dozwolony jest wjazd własnym samochodem, lub wynajętym z jednej z lokalnych wypożyczalni. Przed wjazdem nie jest w żaden sposób sprawdzane nasze doświadczenie.

Porsche rozłożyło najmocniejszą Teslę na łopatki. Taycan Turbo S “Królem Nurburgringu” (wideo)

Podczas jazdy możemy więc trafić na naprawdę różne osoby. Niektórzy pierwszy raz w życiu są na tego typu obiekcie i nie zawsze wiedzą jak się zachować.

Nie każdy zna też dokładnie przebieg ponad 20-kilometrowej Północnej Pętli, co może doprowadzić do bolesnych w skutkach sytuacji. Zbyt późne hamowanie okazało się bardzo kosztowne dla właściciela elektrycznego Hyundaia.

Hyundai Ioniq 5
Hyundai Ioniq 5

Wybrał się on na Nordschleife modelem Ioniq 5. W najmocniejszym wydaniu daje on kierowcy do dyspozycji moc 325 koni mechanicznych oraz 605 niutonometrów momentu obrotowego.

Taki samochód, ze względu na obecność ciężkich akumulatorów, swoje oczywiście waży. W tym przypadku jest to około 2500 kilogramów. Zbyt późne hamowanie jest więc bardzo niepożądane.

Auto widoczne na załączonym nagraniu wideo nie było w stanie tak szybko wytracić prędkości. Kierowca wyleciał na pobocze, gdzie mocno uderzył w barierki.

Zabrał niemowlaka na rundę po Nurburgringu. “Zaraża go pasją od najmłodszych lat” (wideo)

Oprócz opłaty za holowanie zostanie mu również zapewne przedstawiony rachunek za naprawę ogrodzenia. Tym razem wyjazd na Nurburgring nie zakończył się jedynie na zakupie biletu za 25/30 euro.