We krwi ma 1.5 promila, a on wsiada za kółko. “Kierowca TIR-a uratował mu życie” (wideo)

Brakuje nam słów na kierowców, którzy postanawiają wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu. Trzeba mieć naprawdę niski poziom intelektu, żeby nie wyobrazić sobie jakie zagrożenie się tym samym stwarza.

Bohater załączonego nagrania wideo niestety również postanowił to zrobić. Być może myślał, że nie jest na tyle pijany, żeby nie dojechać spokojnie do domu.

Pijany złapał gumę. Dmuchnął 3.7 promila i dalej chciał jechać. Policjant musiał go skuć (wideo)

W pewnym jednak momencie, na łuku drogi, wypadł ze swojego pasa ruchu i podążał wprost na czołówkę z wielką ciężarówką. Szybka i prawidłowa reakcja jej kierowcy uratowała mu najprawdopodobniej życie.

Auto odbiło się od zbiornika paliwa ciągnika siodłowego, dzięki czemu nic poważnego nikomu się nie stało. Jak się później okazało, mężczyzna miał we krwi 1.5 promila alkoholu.

45-latek gonił Lamborghini Urusem wiernych pod kościołem. Był pod wpływem amfetaminy

Strach pomyśleć jak by się to skończyło, gdyby kierowca TIR-a nie zachował się w odpowiedni sposób. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że gość z osobówki nie przeżyłby zderzenia czołowego.