Trudno mu się rozstać z VW Golfem. Skasowaną “eRkę” zabrał na ostatnią przejażdżkę (wideo)

Kiedy samochód bierze udział w większej kolizji lub poważnym wypadku, zazwyczaj nie nadaje się już do jazdy. Trzeba go odholować do mechanika, a czasami prosto na złom.

Volkswagen zawsze cieszył się dużą wytrzymałością swoich samochodów. Widoczny na załączonym nagraniu wideo Golf R siódmej generacji jest na to doskonałym przykładem.

Jest Ci za gorąco w samochodzie? Jego sposób na świeże powietrze podbija internet (wideo)

Właściciel tego egzemplarza miał wielkiego pecha. Najprawdopodobniej coś ciężkiego spadło pewnego razu na jego auto, powodując koszmarne zniszczenie dachu.

Gość postanowił jednak sprawdzić, czy jego 310-konny hot hatch będzie w stanie nadal się poruszać. Ku jego zdziwieniu, układ napędowy został w nienaruszonym stanie.

Uznał więc, że wybierze się na krótką przejażdżkę po okolicy. Tak czy siak, wkrótce trzeba będzie go zezłomować. naprawa tak mocno uszkodzonej karoserii nie wchodzi w grę.

Gość z Craftera łudzi się, że przejdzie przegląd. “On nadaje się już tylko na gołębnik” (wideo)

Kierowca nie będzie już mógł skorzystać z 2.0 litrowego silnika TSI, który rozpędzał Golfa do 100 km/h w 4,6 sekundy. Trzeba powoli rozglądać się za nowym nabytkiem.