To miał być najpiękniejszy dzień w ich życiu. Ślubne Lamborghini “zżarte” przez ogień (wideo)

Dla wielu par ślub jest wymarzonym dniem, na który czekali od dawna. Wszystko musi wtedy pójść w jak najlepszym porządku i nic nie powinno go zakłócać.

Dla miłośników motoryzacji jest to również okazja do przejażdżki ciekawym autem. Pary młode często wynajmują luksusowe czy sportowe samochody, aby prowadzić nimi kolumnę weselną.

Gość weselny nie mógł się doczekać “pierwszego kielona”. Wjechał w Rollsa pary młodej (wideo)

Bohaterowie załączonego nagrania wideo nie mają się jednak z czego cieszyć. Jeden z najważniejszych dni w ich życiu okazał się totalną porażką.

Jadąc na wesele wynajętym Lamborghini Aventadorem SVJ doszło do poważnej kolizji na autostradzie. Uszkodzenia włoskiego supersamochodu były tak duże, że stanął on w płomieniach.

W kadrze widzimy płaczącą na poboczu pannę młodą i wspierającą ją rodzinę. Mamy nadzieję, że żadnemu z uczestników tego wydarzenia nic się nie stało i że straty są „tylko” materialne.

Nie tak wyobrażali sobie wesele. Wymarzony Huracan EVO rozbity na autostradzie (wideo)

Lamborghini Aventador SVJ to auto napędzane 6.5 litrowym silnikiem V12 o mocy 770 koni mechanicznych. Potrafi on rozpędzić się do 100 km/h w 2,8 sekundy oraz osiągnąć prędkość maksymalną 351 km/h.