Swoim Fiaciorem omija szlabany jak rajdowiec na Barbórce. “Tylko się za nim kurzyło” (wideo)

Przed każdym z niebezpiecznych miejsc na drogach ustawiane jest stosowne oznakowanie. Ma to na celu ostrzeżenie kierowcy, aby ten był w stanie się do danej sytuacji przygotować.

Niestety, jak doskonale wiemy, niektórzy traktują znaki jak powietrze. Kierujący Fiatem Bravo przekonał się, jak bardzo niebezpieczne może być ich ignorowanie.

Wjechał na przejazd przy otwartych szlabanach. “Może zapłacić nawet 30 tys. zł grzywny” (wideo)

Dość mocno rozpędził się swoim włoskim hatchbackiem na drodze krajowej. Tak dobrze mu się jechało, że nie zauważył zbliżającego się przejazdu kolejowego.

Pech chciał, że akurat w tym momencie zapaliło się czerwone światło, a szlabany zaczęły się opuszczać. Gość mógł już wykonać tylko efektowny manewr omijania.

Volkswagenem staranował szlaban i wjechał wprost pod pociąg. “Jak on to przeżył ?!” (wideo)

W powietrze uniósł się dym z opon, a wszystko wyglądało jak pokonywanie szykany przez kierowcę rajdowego. Mamy nadzieję, że była to dla niego nauczka i od tamtej pory jeździ już zgodnie z przepisami.