“Pewny swego” pędził 260 km/h Lamborghini na S7. “Policjanci z BMW szybko go ustawili” (wideo)

W naszym kraju pojawia się coraz więcej osób, które mogą sobie pozwolić na zakup supersamochodu. Szczególnie w dużych miastach widać rosnące natężenie tego typu pojazdów.

Niestety, niektórzy szczęśliwi posiadacze takich aut nie zawsze jeżdżą zgodnie z przepisami. Potencjał drzemiący po prawą stopą kusi do przekraczania prędkości.

Grubo przesadził z prędkością. Policjanci skrócili jego “wakacje z Lamborghini” o dwa tygodnie

Właściciel pomarańczowego Lamborghini Huracana został ostatnio przyłapany podczas bardzo szybkiej jazdy. Na drodze ekspresowej S7 rozpędził się do 260 km/h. Miało to miejsce na odcinku Widoma – Szczepanowice w powiecie krakowskim.

Ku jego zdziwieniu, policjantom z grupy SPEED udało się go dogonić nieoznakowanym radiowozem. Spotkanie to skończyło się wręczeniem mandatu w wysokości 2500 złotych i dopisaniem do konta kierowcy 10 punktów karnych.

Lamborghini Huracan EVO
Lamborghini Huracan EVO

Nie wiemy jakim dokładnie wariantem Lamborghini Huracana dysponował 45-latek. Za napęd w tym modelu odpowiada 5.2 litrowy silnik V10, który w zależności od wersji generuje od 580 do 640 koni mechanicznych.

Kierowca BMW serii 8 jechał autostradą 240 km/h, a za nim nieoznakowany radiowóz (wideo)

Najszybsze odmiany potrafią rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 2,9 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi między 310 a 325 km/h, kierujący miał więc jeszcze trochę „zapasu” pod prawą stopą.

https://youtu.be/xwUKme5DiWY