Pewniak z BMW udowadnia, że można jeździć nawet bez opon. “Cicho, sam dam radę” (wideo)

Jednym z elementów samochodu, bez którego jazda nie jest za bardzo możliwa, są oczywiście opony. I mówimy tu o sprawnym, odpowiednio napompowanym komplecie.

Czasami zdarzy nam się najechać na coś ostrego lub w inny sposób uszkodzić nasze ogumienie. Wtedy należy zmienić koło na zapasowe, lub w ostateczności wezwać pomoc drogową i odholować samochód.

Policjanci zauważyli, że gość jedzie na przebitych oponach. “No co, wypiłem w pracy litra” (wideo)

Są też jednak kierowcy, którzy uważają, że nawet brak opon im nie przeszkodzi w dojechaniu do celu. Jedną z takich osób jest kierowca BMW Serii 3 E46 Cabriolet, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Ogumienie na tylnej osi jego „Bawarki” zostało już kompletnie rozerwane. Na kierującym nie robi to jednak większego wrażenia i stara się on nadal jechać do przodu.

Opona w Lamborghini Urusie nie wytrzymała. Właściciel płacze oglądając uszkodzenia (wideo)

Mamy nadzieję, że w pobliżu jest zakład wulkanizacji i to w jego stronę się kieruje. Koleś chyba nie zdaje sobie sprawy, jak niebezpieczna jest taka jazda dla samego siebie oraz dla innych uczestników ruchu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Inside Motors (@inside_motors)