“Omyłkowo” wbiła wsteczny stojąc na światłach w swoim Ferrari. “Ale to nie moja wina” (wideo)

Każdy z nas jest człowiekiem i każdemu z nas przytrafiają się błędy. Ważne jest, żeby natomiast potrafić się do niego przyznać, gdy już taki popełnimy.

Ty również pewnie doskonale znasz kilka osób, które idą w zaparte i nawet mimo ewidentnej winy nie są w stanie pokornie uderzyć się w pierś. Tutaj mamy do czynienia z podobną sytuacją.

Agresor z Forda myślał, że będzie cwany i wyłudzi odszkodowanie. Nie wiedział o nagraniu (wideo)

Kobieta wybrała się na przejażdżkę czarnym Ferrari 812 Superfast. Na jednym ze skrzyżowań trafiło się czerwone światło. Gdy jednak mogła już ruszyć, przez pomyłkę wrzuciła wsteczny bieg.

Jej włoski supersamochód uderzył w auto stojące za nią. Uszkodzenia co prawda nie były poważne, ale ewidentnie doszło do kontaktu, co słychać na nagraniu.

Miglanc z BMW chciał wyłudzić odszkodowanie. Posmutniał, gdy zobaczył kamerkę (wideo)

Jak możemy przeczytać w jego opisie, kobieta za nic w świecie nie chciała się przyznać do winy. Czyżby to była próba wymuszenia odszkodowania? Oj, nieładnie, nieładnie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez cristian (@cristian818)