Oburzeni internauci komentują jazdę policji. “Te światła tak ważne jak lampki na choince” (wideo)

Kto powinien najmocniej świecić przykładem dla kierowców, jak nie policjanci? Oczywiście, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdemu przytrafiają się błędy.

Czasami mamy jednak do czynienia z „nadużywaniem” władzy, co mocno irytuje szarych obywateli. Na załączonym nagraniu wideo przedstawiono dwie sytuacje, gdzie funkcjonariusze nie zachowali się w odpowiedni sposób.

Przejechał na czerwonym obok radiowozu, ale policjanci mieli to w nosie. “Ale numer” (wideo)

Najpierw możemy zobaczyć jak kierowca jednego z radiowozów zorientował się, że stoi na złym pasie ruchu. Miał zamiar skręcić w lewo, ale pozostał na pasie do jazdy prosto.

Po chwili włączył sygnały dźwiękowe i po prostu poczekał na możliwość zjazdu na bok, blokując tym samym pas, na którym stał. Autor nagrania musiał przez to czekać kolejną zmianę świateł

Jednemu z kierowców nawet nieźle się upiekło, gdyż udało mu się przejechać na czerwonym świetle i pozostać niezauważonym. Obecnie za takie przewinienie grozi mandat w wysokości do 500 złotych.

policja radiowóz czerwone światło
policja radiowóz czerwone światło

Druga sytuacja, którą widzimy trochę później, była już nieco bardziej „bezczelna”. Policjant zbliżający się do skrzyżowania zauważył, że na sygnalizatorze zmienia się światło z zielonego na żółte.

Uznał, że nie ma zamiaru czekać na kolejne zielone, więc na chwilę włączy sygnały świetlne, aby „na legalu” przejechać na czerwonym. Jak pomyślał, tak zrobił.

Wśród komentujących pod nagraniem nie brakuje gorzkich słów w kierunku funkcjonariuszy. Aby radiowóz był uprzywilejowany i mógł tak postępować powinien korzystać zarówno ze świateł błyskowych jak i sygnału dźwiękowego.

Policyjnym transporterem poszedł na czołówkę z motocyklistami. “Mogło się skończyć źle” (wideo)

Tym razem na szczęście nie doszło do żadnego zagrożenia w ruchu. Wydaje nam się jednak, że gdyby któryś z obywateli tak postąpił, to nie byłoby dla niego taryfy ulgowej.