Nie boi się wyjeżdżać na deszcz Ferrari wartym 25 mln zł. “Idzie jak dzik w kukurydzę” (wideo)

Wielu właścicieli samochodów supersportowych nawet nie myśli o tym, żeby wyjechać swoim autem na drogę podczas deszczu. Są też jednak tacy, którzy nawet lubią kiedy asfalt jest mniej przyczepny.

Szczęśliwy posiadacz jednego z 210 egzemplarzy Ferrari LaFerrari Aperta należy do tej drugiej grupy. Dla niego nie ma złych warunków do przejażdżki hybrydowym monstrum.

Syn wkrótce zdaje prawko, więc ojciec posadził go za kółkiem 963-konnego LaFerrari (wideo)

Za napęd odpowiada tam wolnossący silnik V12 o pojemności 6.3 litra, współpracujący z jednostką elektryczną. Łącznie na tylną oś trafiają 963 konie mechaniczne oraz ponad 900 niutonometrów momentu obrotowego.

Ferrari LaFerrari Aperta
Ferrari LaFerrari Aperta

Jak widać na załączonym nagraniu wideo, nawet ulewny deszcz nie przeszkadza kierowcy w korzystaniu z potencjału auta. Musiał się on popisać przed kamerami, wykonując efektowny poślizg.

Ten kierowca z pewnością ma wielkie doświadczenie, gdyż każdy nowicjusz zapewne wylądowałby na jednym z pobliskich drzew. Podziwiamy za odwagę, ale też niezbyt zadowalające jest to, że gość dokonał tego na drodze publicznej.

W idealnych warunkach Ferrari LaFerrari potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 3 sekund, a od 0 do 300 km/h w 15 sekund. Prędkość maksymalna przekracza tu śmiało 350 km/h.

Ferrari LaFerrari Aperta
Ferrari LaFerrari Aperta

Popisując się prawie rozbił swoje LaFerrari. Nie wzruszyło go to i po chwili świrował dalej (wideo)

Obecnie w sieci można znaleźć ogłoszenia dotyczące sprzedaży kilku egzemplarzy dokładnie takiego modelu. Ceny sięgają nawet 25 milionów złotych. To o około 5 milionów złotych więcej, niż nieco częściej spotykany wariant Coupe.