Myślał, że niezawodnym Mercedesem przejedzie przez wszystko. Utknął na autostradzie (wideo)

Obecnie w wielu częściach Europy mamy do czynienia z obfitymi opadami deszczu. Bardzo często układy odwodnienia nie nadążają z usuwaniem wody z jezdni.

Możemy więc trafić na drogach na bardzo rozległe kałuże, które czasami miewają całkiem sporą głębokość. Właśnie z taką sytuacją mieli ostatnio do czynienia kierowcy na austriackiej autostradzie A14.

Już nie poszpanuje swoim Ferrari. Zatopił czarną Californię w “dużej kałuży” w Warszawie (wideo)

Od pasa rozdzielającego jezdnie aż do pobocza po prawej stronie zalegało mnóstwo wody. Prędkość przejazdu spadła w tym miejscu praktycznie do zera.

Kierowcy musieli bardzo powoli przeprawiać się przez kałużę. Nie każdemu jednak się to udało i jedno z aut po prostu odmówiło w pewnym momencie posłuszeństwa.

Niewiarygodne! Prawie zatopił nową Corvette, ale dał radę. “Laweciarz był gotowy” (wideo)

Właściciel Mercedesa-Benz Klasy E mógł już tylko włączyć światła awaryjne i czekać na ratunek. Samochód nie chciał już odpalić. Bardzo możliwe, że próbował przejechać ze zbyt dużą prędkością.