Miał zaprezentować brzmienie silnika Toyoty GR Yaris. “Trzeba było zepchnąć ją z drogi” (wideo)

Miłośnicy motoryzacji często spotykają się na zlotach czy cyklicznych spotkaniach. Mogą tam poznać mnóstwo nowych osób, które mają taką samą pasję i zainteresowania.

Jest to też oczywiście szansa do pochwalenia się swoim samochodem. Często nie robi się tego wyłącznie statycznie, ale również pokazuje swoją „zabawkę” w akcji.

Chciał się popisać przy uczestnikach “wyścigu szpanerów”. Skasował McLarena i Lambo (wideo)

Właściciel mocno zmodyfikowanej Toyoty GR Yaris chciał się popisać dźwiękiem silnika. Pod maską pracuje 1.6 litrowa jednostka R3 z turbosprężarką, która seryjnie generuje moc aż 261 koni mechanicznych.

Gość podjechał przed obiektyw jednej z kamer i wcisnął gaz do dechy. Niestety, coś mocno poszło nie tak i wszyscy dookoła usłyszeli niepokojący dźwięk.

Jak można przeczytać w komentarzach pod nagraniem, auto należy do jednego ze znanych tunerów. Wtedy najprawdopodobniej testował on wytrzymałość pewnych komponentów.

Chciał się popisać przed kamerami. Zniszczył felgi swojego 370-konnego BMW M2 (wideo)

Jak widać, testy przebiegły „pomyślnie”. Przynajmniej teraz już wie gdzie jest granica, której lepiej w przypadku tego samochodu nie przekraczać.