“Lordzik” ze starej eSki pokazuje, kto jest Panem. “Hamuje TIRy jak swój rozwój umysłowy” (wideo)

Kiedy poruszasz się drogą szybkiego ruchu i widzisz przed sobą, że kierowca jednej z ciężarówek postanawia wyprzedzić drugą, wtedy możesz się spodziewać, że za chwilę do akcji wkroczy szeryf. Niestety, to dość częste zjawisko.

Taki kierowca podjeżdża do tyłu naczepy na bardzo bliską odległość i tylko czeka, aż manewr wyprzedzania się zakończy. Często też „pogania” mrugając długimi czy trąbiąc klaksonem.

Taki był zajęty “szeryfowaniem”, że nie zauważył, że zjeżdża z trasy. “Niewiele brakowało” (wideo)

Tym razem mamy do czynienia z właścicielem Mercedesa Klasy S generacji W221. Gość chyba bardzo mocno się spieszył, bo nie mógł wyczekać kilkunastu sekund.

Po chwili okazało się, że jednak w ogóle czas go nie goni. Znalazł bowiem w swoim harmonogramie małą przerwę na „pouczenie” kierowcy TIR-a. Doszło oczywiście do klasycznego wyhamowania go na prawym pasie.

Szeryf z Mercedesa nie lubi, kiedy ktoś mu “się wciska”. “Musiał go natychmiast ukarać” (wideo)

Mamy nadzieję, że poczuł się przez to trochę lepiej i nasycił swoje „szeryfowe pragnienia”. Być może nie będzie miał już potrzeby na wykonywanie takich manewrów w najbliższej przyszłości.