Kiedy żona chce na wakacje w góry, ale Ty masz w garażu tylko Ferrari. “Droga to koszmar” (wideo)

Podczas wakacyjnych wycieczek często trafiamy na drogi, które nie są zbyt przyjazne dla naszych samochodów. Szczególnie jeśli odwiedzamy rejony położone w górach.

Najgorzej, jeśli naszym jedynym środkiem transportu jest auto marki Ferrari. Póki co, w ofercie nie mają oni jeszcze SUV-a, ale już w najbliższym czasie się to zmieni.

Wiemy kiedy spodziewać się Ferrari Purosangue. Gruby portfel nie starczy do zakupu SUV-a z V12

Widoczny na załączonym nagraniu wideo właściciel Ferrari 488 GTB zorganizował sobie urlop w górach. Nie przepada za pieszymi wędrówkami, więc jeździ samochodem, tam gdzie tylko się da.

Pewne fragmenty dróg są sporym wyzwaniem dla 670-konnego włoskiego supersamochodu. Nie obyło się więc bez lokalnych mieszkańców, którzy byli na tyle uprzejmi, aby pomóc w przeprawie przez najtrudniejsze miejsca.

Mamy nadzieję, że obyło się bez jakichkolwiek uszkodzeń Ferrari. Doceniamy, że właściciel podjął takie ryzyko i nie boi się korzystać ze swojego supersamochodu.

Kierowcy testowi nie oszczędzają Purosangue. V12 głośno ryczy pod maską SUVa Ferrari (wideo)

Ten model Ferrari potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 3,0 sekundy. Jego prędkość maksymalna to natomiast 330 km/h. Oczywiście tylko i wyłącznie na równiutkim asfalcie, a nie na takich wertepach.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Sirish Chandran (@sirishchandran)