Gość z BMW nie chciał być gorszy od kolegi z AMG. “Tylko zrobił z siebie pośmiewisko” (wideo)

Widząc obiektyw kamery skierowany w swoją stronę, kierowcy często próbują się na siłę popisać. Rzadko kiedy ma to cokolwiek wspólnego z przepisową jazdą.

Zazwyczaj dochodzi wtedy do palenia gumy czy próby efektownego wyjścia driftem z zakrętu. Właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia na załączonym nagraniu wideo.

Nie opanował piekielnej mocy Mustanga V8. Popisy skończyły się na dachu w rowie (wideo)

Najpierw widzimy kierowcę Mercedesa C63 AMG generacji W204. Opuszczając parking zostawił za sobą czarne ślady na asfalcie, trochę dymu i dużo hałasu silnika 6.2 V8.

Właściciel BMW Z4, który wyjeżdżał zaraz za nim, nie chciał być gorszy. Postanowił, że również wykona efektowny poślizg wywołując uśmiech na twarzy nagrywających.

Małolat chciał się popisać za kółkiem przed kumplami z klasy. “Co za koncert żenady” (wideo)

Nie bardzo mu to jednak wyszło i po chwili jego niemiecki roadster wylądował w przydrożnym rowie. Trzeba było wezwać lawetę, gdyż auto nie nadawało się już do jazdy.

When a BMW tries to imitate an AMG (OC) from IdiotsInCars