Dostał 3950 zł mandatu, bo bardzo spieszył się na randkę. Jechał rowerem na S8 w kierunku stolicy

Chęć poznania nowej dziewczyny może skłaniać niektórych mężczyzn do bardzo dziwnych zachowań. Świadkami jednego z nich byli niedawno policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego.

Funkcjonariusze byli zdumieni, gdy na trasie szybkiego ruchu S8 zauważyli rowerzystę. Jak się okazało, był to 27-letni mieszkaniec gminy Rokiciny.

Strzeliła “kielona” i na rowerze wpadła pod koła. Kierowca ma duże kłopoty przez brak OC (wideo)

Policjanci od razu postanowili go zatrzymać. Po upewnieniu się, że rowerzysta nie jest pod wpływem alkoholu, wysłuchali jego tłumaczenia.

Młody chłopak przyznał, że chciał jak najszybciej dojechać do Warszawy, gdzie czekała na niego nowa koleżanka, którą dopiero co poznał na portalu randkowym.

Rowerzysta poruszał się poboczem po zmroku, bez wymaganego oświetlenia i nie za bardzo chciał współpracować z policją. Usilnie próbował kontynuować jazdę.

Wjechał rowerem na ekspresówkę, bo “mu się spieszyło”. Policja musiała go eskortować (wideo)

Ostatecznie został ukarany czterema mandatami o łącznej wysokości 3950 złotych. Dla bezpieczeństwa, mężczyznę przekazano najbliższym członkom rodziny.

Źródło: KPP Tomaszów Mazowiecki, zdjęcie poglądowe