Był przekonany, że jego hybrydowa Honda “zje” każdego. “Ośmieszył go wielki SUV” (wideo)

Wsiadając za kółko supersamochodu możemy się poczuć bardzo wyjątkowo. Mamy wrażenie, że potencjał jaki posiadamy pod prawą stopą jest w stanie pokonać każdego rywala.

Często jednak takie wyobrażenie zostaje zniszczone przez posiadacza samochodu, który na pierwszy rzut oka nie wygląda na szybki. No bo kto by pomyślał, że pod maską jakiejś amerykańskiej terenówki drzemie tak duża moc?

Facet w Audi R8 patrzy i zazdrości, jak Jeep Trackhawk “zjada” dwie Tesle Plaid (wideo)

Boleśnie przekonał się o tym właściciel Hondy NSX. Ten hybrydowy model skrywa „pod maską” 3.5 litrowy silnik V6, który wspólnie z jednostkami elektrycznymi daje do dyspozycji 581 koni mechanicznych oraz 646 niutonometrów.

Gość podjechał na światłach obok Jeepa Grand Cherokee. Ale chyba nie miał pojęcia, że ma do czynienia z wersją Trackhawk. Pod jego maską pracuje 6.2 litrowe V8 na kompresorze.

Wpakował 900 KM do Jeepa Grand Cherokee Trackhawk. To nie wystarczyło na Teslę (wideo)

Posiadacz Hondy po chwili zrozumiał swój błąd. Koleś z Jeepa pozwolił mu na wystartowanie jako pierwszy, ale po chwili również depnął gaz do dechy, uruchamiając swoje 710 koni mechanicznych. Rezultatu wyścigu możesz się domyślać.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez ★ (@srt.hellcat)